Obserwowane, w skali światowej kurczenie się obszarów występowania,
a następnie ginięcie wielu gatunków roślin i zwierząt w zestawieniu
z tempem rozwoju przemysłu oraz postępującą degradacją środowiska naturalnego
najlepiej oddaje przymiotnik "lawinowy".
Wraz ze stałym rozwojem cywilizacyjnym rośnie ryzyko zagrożenia egzystencji
wielu gatunków świata roślin i zwierząt.
Rządy wielu państw, monitowane przez gremia naukowe, organizacje ekologiczne
i pozarządowe, podjęły działania mające na celu zahamowanie procesu
ginięcia gatunków zagrożonych.
Działalność człowieka ukierunkowana na zahamowanie destrukcyjnych skutków
jego zapotrzebowania i eksploatacji zasobów przyrody można podzielić
na trzy
kategorie :
Najstarsze notowania dotyczące ochrony przyrody pochodzą z 1100 roku p. n. e. z Chin mówią one o potrzebie zachowania cenniejszych drzew, niektórych lasów i polepszeniu gospodarki leśnej. W starożytności kult drzew, a także zrozumienie wartości gospodarczej i militarnej lasów były powszechne, dlatego też zwycięskie wojska, chcąc zadać pokonanym szczególnie bolesny cios, wycinały drzewa na zdobytych terenach. Rzymianin Marcus Ciceron pisał, że: "niszczenie lasów jest najgorszym wrogiem dobrobytu społeczeństwa" (Karaczun, Indeka 1996).
W Polsce pierwsze doniesienia z zakresu ochrony przyrody pochodzą z 1423 roku, kiedy to Jagiełło wydał akt prawny chroniący cisy przed nadmiernym ścinaniem (Werner 1974). Status Litewski z roku 1529 wprowadzał zapis, że każdy kto na terenie swoich posiadłości ma żeremia bobrowe, nie może orać pola i kosić łąki na odległość rzutu pałką od żeremi. W okresie zaborów próby prawnej ochrony przyrody na ziemiach Polski podejmowano jedynie w Galicji, w zaborze austriackim. Uchwalona w 1868 przez Sejm Krajowy we Lwowie, a podpisana przez cesarza 19 lipca 1869 roku ustawa chroniła tatrzańskie świstaki i kozice. Była to typowa ustawa karna, za polowanie na te gatunki groziła kara aresztu lub grzywny. Podobne restrykcje stosowane były wobec osób łapiących lub zabijających ptaki śpiewające i owadożerne w myśl ustawy " o ochronie niektórych zwierząt dla uprawy ziemi pożytecznych" z grudnia 1874 roku ( Karaczun, Indeka 1996). W ustawie tej po raz pierwszy zobowiązano nauczycieli szkół ludowych, aby wyjaśniali uczniom szkodliwość wybierania gniazd, zabijania i łapania ptaków pożytecznych oraz nakazano aby na początku lęgów przedstawiać w szkołach przepisy tej ustawy. Była to więc nie tylko ustawa karna, ale także pierwszy akt prawny, który wprowadzał obowiązek prowadzenia edukacji ekologicznej.
Po pierwszej wojnie światowej grono ludzi związanych z ochroną polskiej
przyrody skupiło się przede wszystkim w Krakowie, Lwowie, Zakopanem
i w Warszawie. Działali tam Tacy znani uczeni, jak Jan Pawlikowski,
Władysław Szafer, Stanisław Sokołowski i inni. Zdobyte przez nich doświadczenia
i wiedza przydała się wkrótce, gdy Polska odzyskała niepodległość. W
1919 r. powołano Tymczasową Państwową Komisję Ochrony Przyrody z siedzibą
w Krakowie, a w 1925 r. Państwową Radę Ochrony Przyrody z W. Szaferem
na czele.
Okres II wojny światowej to czas ustania działalności ochroniarskiej
w Polsce. Dopiero w 1945 r. reaktywowano PROP i podjęto działania nad
odtworzeniem dawnej sieci organizacyjnej i rozszerzeniem jej na obszar
Ziem Zachodnich i Północnych.
W Europie dominujący wpływ na ochronę przyrody miała działalność Aleksandra von Humboltda ( 1769 - 1859- niemieckiego podróżnika, przyrodnika i geografa, twórcy pojęcia pomnika przyrody. Humboldt odbywał podróże do Ameryki Południowej, Dżungarii na Ural i Syberię, skąd przywoził bogate zbiory botaniczne, zoologiczne i mineralogiczne. W 1829 powołano go na honorowego członka Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Warszawie. Zasłużył się w wielu dziedzinach nauk przyrodniczych, jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę na potrzebę ochrony przyrody, ujmował kompleksowo elementy środowiska. W Polsce istotne znaczenie w dziedzinie ochrony miała działalność Hugo Conventza (1855-1922) .Ten mieszkający w Gdańsku niemiecki przyrodnik był niestrudzonym propagatorem idei ochrony przyrody, podróżującym po krajach Europy z odczytami i poszukującym zwolenników.
Generalnie, skrystalizowanie się właściwej idei ochrony przyrody przypada na koniec XIX i początek XX wieku. Miały na to wpływ idee romantyzmu i panujące wówczas prądy kulturalne. W różnych państwach powstało wiele organizacji zajmujących się ochroną przyrody. W Europie ruch ten rozwijał się w kierunku konserwatorskim, podczas gdy w Ameryce miał od początku zupełnie inny charakter (ekosystemalny). Amerykanie koncentrowali swoją uwagę na zasobach naturalnych, starając się o ich racjonalne wykorzystanie ( Filipek 1978 ). Ruch ochroniarski łączy się z takimi postaciami, jak John Warder, twórca Amerykańskiego Stowarzyszenia Leśnego, oraz Julius Morton, twórca Arbor Day, czyli dnia sadzenia drzew. Zwyczaj ten przyjął się w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie i jest tam obchodzony 22 kwietnia (w rocznicę urodzin jego inicjatora). Na ten dzień przypada również Światowy Dzień Ziemi, od 1991 roku obchodzony w Polsce. Efektem działalności ludzi zaangażowanych w ochronę amerykańskiej przyrody było tworzenie rezerwatów i parków narodowych. Pierwszy z nich powstał w Yellowstone w 1872 roku. Wkrótce parki narodowe zaczęły pojawiać się na innych kontynentach, na przykład afrykański Park Krügera (1926).
Obecnie wiele krajów łączy swe wysiłki w ratowaniu środowiska naturalnego. Dobór metod postępowania mających zapewnić ochronę zagrożonych gatunków i sposoby ich wdrażania, stały się przedmiotem konferencji i aktywności komisji międzynarodowych. Na podstawie zbieranych informacji o gatunkach zagrożonych powstają czerwone księgi lub czerwone listy. Ich pierwowzorem była słynna "Red Data Book" wydana w 1962 roku przez IUCN ( Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody i Zasobów Naturalnych ), zawierająca listę ponad 150 - ciu gatunków i podgatunków zwierząt kręgowych, które wyginęły bezpowrotnie. Około 700 gatunków kręgowców zagrożonych jest wyginięciem ( ich liczba ciągle rośnie ! ). Również w Polsce została opracowana lista gatunków zagrożonych, zamieszczona w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt (osobna dotyczy świata roślinnego).
E - Gatunki skrajnie zagrożone i ginące ( endangered, E )
Do tej kategorii należą gatunki, których liczebność zmalała w kraju
do poziomu krytycznego ( są to rzędy wielkości od jednostek do setek
osobników ), a ich siedliska i areały występowania uległy drastycznej
redukcji. Uratowanie tych gatunków jest raczej niemożliwe bez specjalnej,
aktywnej ochrony i usunięcia przyczyn zaniku. (żółw błotny, wąż eskulapa,
drop, niepylak apollo).
V - Gatunki narażone na wyginięcie ( vulnerable, V )
Do tej grupy zaliczono gatunki umiarkowanie zanikające o niewielkiej
liczebności (100-10000 osobników) i kurczącym się areale występowania.
W niedalekiej przyszłości mogąsię znaleźć w poprzedniej kategorii (E),
jeżeli nadal będą działać czynniki powodujące ich zanikanie. (głuszec,
batalion, nadobnica alpejska).
R - Gatunki rzadkie ( rare, R )
W tej grupie znajdują się gatunki występujące w kraju rzadko,
reprezentowane przez małe, na ogół wyspowo rozmieszczone i rozproszone
populacje, o dużym ryzyku wyginięcia. ( kozica, hełmiatka, modliszka
)
O - Gatunki wydobyte z niebezpieczeństwa ( out of danger,
O )
Są to gatunki niegdyś kwalifikujące się do pierwszej kategorii
zagrożeń (E i V), lecz ostatnio dzięki zabiegom ochronnym
i innym czynnikom uznane za ocalone. Zwierzęta tej grupy wykazują wzrost
liczebny i spontanicznie lub w skutek reintrodukcji powracają na utracone
tereny. ( żubr, bóbr, kormoran).
I - Gatunki o nieokreślonym statusie ( indeterminate, I )
Jest to grupa sporadycznie występujących gatunków, o których
nie ma w Polsce dokładnych danych. Wiadomo jednak, że zaliczone tu zwierzęta
mieszczą się w jednej z trzech pierwszych kategorii zagrożeń (
E-R). (foka szara, siewka złota, jaszczurka zielona).
Jednym z najważniejszych powodów działań na rzecz ochrony przyrody
w naszym kraju jest przekonanie o jej wyjątkowości. Podstawową bowiem
cechą charakterystyczną polskiej przyrody jest jej różnorodność biologiczna,
jedna z największych w Europie, zwłaszcza w zakresie biocenoz leśnych
i bagiennych. Jest to konsekwencja położenia naszego kraju na styku
wpływów klimatu morskiego i kontynentalnego oraz braku naturalnych barier
na wschodzie i zachodzie Polski. Najbardziej interesujące z punktu widzenia
bioróżnorodności są siedliska leśne i bagienne, zespoły łąkowe z gatunkami
stepowymi na południowym wschodzie Polski, łąki typu alpejskiego w wyższych
partiach Tatr czy zespoły torfowisk niskich i wysokich na północy naszego
kraju. Unikatem na skalę europejską jest Wisła, jej nieuregulowane koryto
stanowi miejsce lęgowe wielu gatunków dzikich ptaków i tworzy nisze
ekologiczne dla licznych gatunków zwierząt ( Andrzejewski, Wejgle 1994).
Dodatkowym elementem, sprzyjającym zachowaniu różnorodności biologicznej
w Polsce jest struktura rolnictwa. Dużo niewielkich pól uprawnych podzielonych
miedzami, zadrzewieniami śródpolnymi, strumykami, a także niewielkie
oczka wodne sprawiają, że są to tzw. Stanowiska ekotonowe licznie zamieszkiwane
przez rozmaite gatunki roślin i zwierząt.
Przez terytorium naszego kraju przebiegają granice zasięgów naturalnych
wielu gatunków roślin i zwierząt. Dotyczy to aż 96 gatunków kręgowców
lądowych, w tym 30 % krajowej fauny ssaków, 16 % ptaków, 22% gadów,
28 % płazów. Przez Polskę przebiega też granica występowania lasów liściastych
typu wschodnio i zachodnioeuropejskiego. Polska jest terenem, gdzie
granice występowania osiągają takie gatunki drzew jak : jodła, modrzew
europejski, dąb bezszypułkowy, klon jawor, lipa wielkolistna i buk (Andrzejewski,
Wejgle 1994 ). Niestety, ten różnorodny świat roślin i zwierząt jest
zagrożony wyginięciem. Ocenia się, że w ciągu ostatnich 400 lat z fauny
kręgowców Polski ubyło 15 gatunków, w tym 3 gatunki ssaków, 7 gatunków
ptaków i jeden gatunek ryb. Zagrożenie to nie zmniejsza się. Z roślin,
które kiedyś rosły w Polsce ubyło już 34 gatunki . Z żyjących w Polsce
zwierząt 11 gatunków ssaków i 25 gatunków ptaków uznanych jest za wymierające,
a 41 gatunków zwierząt kręgowych za skrajnie zagrożone, to znaczy, że
ich populacje liczą mniej niż 1000 osobników (między innymi żółw błotny).
Powodem jest bezpośrednie niszczenie poszczególnych elementów ekosystemu
przez człowieka (przejmowanie terenów leśnych na cele przemysłowe i
rolne, niszczenie łąk naturalnych przez ich zaorywanie, szkody górnicze,
budowa sztucznych zbiorników retencyjnych, melioracja i inne). Wszystkie
te zjawiska zmuszają do podejmowania aktywnych działań na rzecz ochrony
zasobów przyrodniczych Polski. Dlatego w 1996 roku przystąpiono do opracowania
Strategii Ochrony Różnorodności Biologicznej oraz szczegółowego planu
działań, które powinny objąć wszystkie sektory gospodarki kraju. Dokumenty
będą uwzględniać zapisy Paneuropejskiej Strategii Różnorodności Biologicznej
i Krajobrazowej zawarte w deklaracji z Maastricht o ochronie dziedzictwa
przyrodniczego Europy (Agenda 21 w Polsce).
Pomimo braku formalnego dokumentu, jakim ma być Strategia Różnorodności Biologicznej i Krajobrazowej, Polska może się pochwalić licznymi dokonaniami resortu ochrony środowiska (ministerialne i pozarządowe organizacje) w zakresie ochrony różnorodności biologicznej. W pozostałych dziedzinach gospodarki zagadnienia te są jednak całkiem nowe i wymagają wypracowania rutynowych metod działania oraz uwzględnienia w planach rozbudowy lub modernizacji. Jest to szczególnie ważne w okresie głębokich przemian, jakie zachodzą obecnie w naszym kraju.
Polskę zamieszkuje 27 gatunków płazów i gadów, z czego 18 gatunków przypada na płazy,
zaś 9 gatunków na gady. Wszystkie podlegają ochronie prawnej na podstawie Rozporządzenia Ministra
Środowiska z dnia 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną
(Dz.U. 2004 nr 220 poz. 2237).
Jak wspomniałem wyżej (Historia ochrony przyrody) większość
z rodzimej herpetofauny to gatunki rzadkie bądź bardzo rzadkie, charakteryzujące
się występowaniem lokalnym w odizolowanych skupiskach ( wąż eskulapa,
traszka karpacka, jaszczurka zielona). Inne zasiedlają terytorium całego
kraju lecz spotykane są sporadycznie (żółw błotny, gniewosz plamisty).
Mimo zabezpieczenia wszystkich gatunków całkowitą
ochroną, obserwuje się stopniowe zanikanie zarówno tych
najrzadszych, jak i dotychczas pospolitych gatunków. Dzieje się tak
niemal na całym terytorium Polski, a szczególnie drastycznie tendencja
ta zaznaczyła się w ostatnich dziesięcioleciach.
Do głównych przyczyn ograniczania liczebności płazów (podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych grup organizmów wodnych) zaliczyć można szeroko pojętą degradację środowiska naturalnego (w tym przypadku wodnego) przejawiającą się:
Za najważniejsze, w kwestii ochrony płazów i gadów, należy uznać: